Zakopane – Kasprowy Wierch
loading...
| Wyciągi | Łącznie | Topo | |||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 0 | 1 | 0 | 2 | 3 | ![]() |
||
| Trasy | Łącznie | ||||||
| km | 7 km | 6 km | 13 km | ||||
| Różnica poziomów | 1010 - 1987 | ||||||
| Sezon narciarski | XI-V | ||||||
| Typ SkiMagazynu | |||||||
| Stok Familijny | |||||||
Z wielu powodów Kasprowy należy traktować wyjątkowo. Jest to jedyna w Polsce narciarska góra typu alpejskiego. Liczy 1987 metrów wysokości. Jedna z głównych atrakcji Kasprowego jest jego największą wadą – kolej linowa. Obowiązują na nią miejscówki – czyli wjazd wagonikiem o konkretnej godzinie. Miejscówki można kupować w przedsprzedaży w siedzibie Polskich Kolei Linowych na Krupówkach. „Zimowa” przepustowość zmodernizowanej kolei linowej wynosi zaledwie 360 osób na godzinę, a i tak trwa o to awantura z ekologami. To niestety nie ostatni problem Kasprowego. Do dolnej stacji kolei, znajdującej się na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego, nie ma oczywiście dojazdu dla samochodów „prywatnych”. Do dyspozycji zmotoryzowanych pozostaje parking w Zakopanem przy Rondzie Kuźnickim – oczywiście płatny. Dojazd do Kuźnic odbywa się prywatnymi busami.
Potencjalnie Kasprowy mógłby przyjmować narciarzy przez 7 miesięcy w roku. Do tego potrzebna jest jednak zgoda TPN na system sztucznego naśnieżania, którego brak zwłaszcza przy dojazdach do dolnych stacjach krzesełek. Ujemne temperatury pojawiają się tu już w październiku, a pokrywa śnieżna utrzymuje się przynajmniej do końca maja.
W kotłach Kasprowego Wierchu: Gąsienicowym i Goryczkowym do dyspozycji narciarzy są dwie trasy. Obie oznaczone jako czarne – dla dobrych narciarzy. Trasa na Gąsienicowej – obsługiwana przez nowoczesną 4 osobową kanapę faktycznie jest stroma. Trasa w Goryczkowej jest dłuższa i bardziej urozmaicona. Dwuosobowe krzesełko na Goryczkowej wymaga modernizacji, ale na to potrzebna jest oczywiście zgoda TPN.
Logistyka zjazdów z Kasprowego musi być taka, że najpierw zjeżdżamy w Kotle Gąsienicowym, potem przerwa na ewentualne jedzenie, a następnie przenosimy się do Kotła Goryczkowego, gdzie kończymy narciarski dzień zjazdem nartostradą do Kuźnic. Ewentualny powrót z Kotła Goryczkowego do górnej stacji kolei linowej oznacza marsz z nartami na plecach przez szczyt góry. Jest to dość długi dystans stromo pod górę. Pomysł PKL by w kopule szczytowej zbudować tunel łączący trasy w kotłach wydaje się być bardzo dobrym rozwiązaniem komunikacyjnym.
