Rozstrzygnięcie konkursu „Rusz się z Traseo.pl”
Na naleśniki z jagodami i rower z dzieckiem
Czy jazda na rowerze, wycieczki piesze, nordic walking, spływy kajakowe i narciarstwo biegowe to ulubione aktywności Polaków? O tym, że coraz więcej rodaków podróżuje aktywnie i spędza wolny czas na świeżym powietrzu, można przekonać się wchodząc na serwis społecznościowy Traseo.pl, gdzie pasjonaci aktywnego stylu życia umieścili już blisko tysiąc tras – propozycji wycieczek po najpiękniejszych, często nieodkrytych zakątkach Polski.
Zwycięzcą konkursu „Rusz się z Traseo” został Szymon Nitka z Gdańska, autor trasy „Na naleśniki z jagodami w Góry Izerskie”, pasjonat aktywnego stylu życia, podróżowania oraz utalentowany fotograf, który prowadzi autorską stronę
internetową „Taniec z kompasem” – www.nitka.pl. „Trasa łączy w sobie zarówno aktywność sportową, jak i poznawanie lokalnych klimatów jakie panują na tamtejszym szlaku – wyjaśnia Marta Biernat, specjalistka ds. promocji. „Opisana jest w przyjazny sposób, posiada dokładne wyróżnione i skategoryzowane punkty – waypointy oraz jest ilustrowana pięknymi zdjęciami, które niejedną osobę zachęcą do odwiedzenia Gór Izerskich, czy też uprawiania narciarstwa biegowego. Co ważne, zawiera wszystkie potrzebne parametry, takie jak: dokładny dystans, czas trwania, prędkość, przewyższenie, lokalizację, tagi, dzięki czemu jest bardzo przydatna do korzystania w terenie przez innych użytkowników” – dodaje.
Wyróżnienie specjalne oraz nagrody w postaci sprzętu turystycznego otrzymał użytkownik arturooo za cykl tras, głównie rowerowych, opisujących podróżowanie z dzieckiem, udzielających bardzo cennych wskazówek oraz porad dla Traseowiczów w maluchami. „Dlaczego jeździmy? Bo od dzieciństwa mamy rowery. Wszyscy, to znaczy cała rodzina wraz z babciami. Zdarza się nam czasem nawet wycieczka trzypokoleniowa…” – opowiada arturooo. „Jazda rowerem pozwala nam na dostrzeżenie i poznanie tego, co w inny sposób jest niemożliwe. Samochodem przemykamy tylko z miejsca na miejsce i to wszystko, co jest po drodze – jest właściwie białą plamą. Z rowerem jest inaczej – wolne tempo podróży pozwala dostrzec nowe interesujące miejsca, poznać ciekawych ludzi i przeżyć więcej niesamowitych przygód. Poza tym – oprócz poprawy kondycji – dostarcza odpowiedniej porcji endorfin. Któż wobec tego, przy zdrowych zmysłach – będzie odmawiał sobie dobrego samopoczucia?” – dodaje. Od doświadczonego podróżnika można się też dowiedzieć czym jest podróżowanie z dzieckiem. „Uczy obie strony większej odpowiedzialności i buduje wspaniałe poczucie więzi. Nic tak nie łączy, jak
wspólne doświadczenia. Mamy ich już całkiem sporo… Marzenia? Chyba znowu takie z dostępem do morza. Czyli rowerem po wyspach chorwackich wzdłuż wybrzeża od Istrii po Dubrownik” – dodaje arturooo.
Zwycięskie trasy można przeglądać na stronie:
http://traseo.pl/profil/szy
http://traseo.pl/profil/arturooo
Wywiad z Szymonem Nitką – zwycięzcą konkursu na najlepszą aktywną trasę „Rusz się z Traseo”, autorem trasy „Na naleśniki z jagodami w Góry Izerskie”
Szymon Nitka – pasjonat aktywnego stylu życia, podróżowania oraz utalentowany fotograf, który prowadzi autorską stronę internetową „Taniec z kompasem” – www.nitka.pl.
Traseo: – Skąd wzięły się naleśniki z jagodami w Górach Izerskich? Jury konkursu spodobał się Pana pomysł na połączenie pomysłu wycieczki terenowej z odkrywaniem lokalnych klimatów.
Szymon Nitka: Początki naleśników z jagodami w Górach Izerskich sięgają XVI wieku, gdy trafili tu pierwsi osadnicy… Próbując jednak odpowiedzieć poważnie: planując wycieczki staramy się robić to tak, by były możliwie
urozmaicone. Historią miejsca, specyfiką obiektu, unikalnym widokiem, czy też bardziej przyziemnymi sprawami jak smaczny posiłek. W narciarską tradycję Gór Izerskich wpisały się wspomniane naleśniki, więc dlaczego nie potraktować ich jako smaczny pretekst do wspólnego wyjścia w góry? :-)
Traseo: – Czy warto żyć aktywnie i poznawać zakątki bliskie i dalekie?
Szymon Nitka: Oczywiście. Podróżowanie poszerza horyzonty. Ten dosłowny, widziany na przykład zza kierownicy roweru, ale też te wewnętrzne, duchowe. Nasze podróże to turystyka kwalifikowana, a więc wymagająca minimalnych fizycznych kwalifikacji. To sprawia, że podróżowanie jest dla nas również sposobem na formę fizyczną i zdrowie.
Traseo: – Mieszka Pan na Pomorzu, ale często podróżuje po całej Polsce – gdzie poleciłby Pan podróże innym Traseowiczom?
Szymon Nitka: Ciekawie jest wszędzie. Piękne tereny na rowerową wyprawę to tzw. Polska egzotyczna, także Suwalszczyzna, czy Roztocze. Pięknym smutkiem spowity jest wciąż mało popularny Beskid Niski. Kaszuby, mimo że przecież już tak popularne, wciąż nas zachwycają podczas częstych wypadów. Mocno niedoceniana wydaje się tak ciekawa Ziemia Kłodzka, a naszym ostatnim odkryciem biegówkowym jest klimatyczna Pasterka w Górach Stołowych.
Nie trzeba ani wielu pieniędzy ani wielkiego zaangażowania, by trafiać w ciekawe miejsca. W czasach Internetu, z pomocą bardzo przyjaznego serwisu jakim jest Traseo, turystyka krajoznawcza jest naprawdę na wyciągnięcie ręki.
Traseo: - Rower czy narty biegowe? Co sprawia Panu większą frajdę?
Szymon Nitka: Na szczęście natura mocno sugeruje dokonywanie tak trudnych wyborów! Jednak po ostatniej zimie, po pobycie we wspomnianych Górach Stołowych, po krótkim wypadzie na naleśniki do Jakuszyc, ale też po odkryciu, jak fantastyczne warunki na biegówki panują na zamarzniętych kaszubskich jeziorach, wciąż trwająca zima byłaby dla mnie bardzo miłą anomalią pogodową. Na biegówki zachorowaliśmy tak naprawdę jeszcze zanim mieliśmy je pierwszy raz na nogach. Ostrzegam, że to mocno zaraźliwe jest i jak chwyci, to nie odpuszcza…
Traseo: – Czy na co dzień korzysta Pan z rejestrowania tras odbiornikiem GPS?
Szymon Nitka: Tak. Podczas turystycznych wycieczek korzystam z odbiorników firmy Garmin, a podczas biegania i krótszych rowerowych wypadów używam telefonu z GPS.
Traseo: – Plany i marzenia – niekoniecznie wyprawowe?
Szymon Nitka: Pozostając jednak przy tych związanych z turystyką – czekam na chwilę, gdy będę mógł zacząć się rozglądać za turystyczną przyczepką dla dziecka. Oczywiście rowerowo-narciarską… ;-)


Wysyłam...




